Pokaż mi jak chodzisz

Gdy pacjent zjawia się u lekarza już sam fakt przejścia od drzwi do momentu, gdy siądzie na krześle daje wiele informacji. Chód to jedna z tych funkcji, która jest różnicowana ze względu na trapiącą daną osobę dolegliwość. W przypadku ataksji móżdżkowej pacjent będzie ewidentnie się chwiał. Osoby postronne na ulicy mogą sądzić nawet, że jest najzwyczajniej pijany. Osoba taka będzie próbowała przeciwdziałać temu rozstawiając szerzej nogi. W tym przypadku możemy podejrzewać choćby stwardnienie rozsiane czy zażywanie leków przeciwpadaczkowych. Osoba chora z niedowładem będzie chodząc szurała stopą – często by tego unikać zdarza się rzucanie stopą po półkolu. Pojawia się to choćby w udarach mózgu. Przy udarach możliwe jest także zauważenie chodu nożycowego – uda ściśnięte, a kończyny poruszają się sztywno. Dzięki rozróżniani takich niuansów jesteśmy w stanie określić w pewien sposób stan pacjenta jeszcze zanim będziemy mieli okazję go zbadać. Jest to przydatne także dla osób postronnych. Wiadomo, że im więcej wiemy na dany temat tym bardziej jesteśmy w stanie podchodzić ze zrozumieniem do danej osoby i przekazywać im naprawdę użyteczną pomoc. Niewyedukowane społeczeństwo jest bowiem zagrożeniem dla swoich członków, ponieważ jak udzielić komukolwiek wsparcia, jeśli nawet nie chcemy założyć, że taka osoba faktycznie go potrzebuje? Trzeba odpowiedniej ilości empatii i zarówno wiedzy by być w stanie takim osobą przekazać odpowiednią ilość niezbędnej im siły.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.